11/18/2013

Underwater photography .


Pewnie gdyby nie fakt, że wszystko działo się przy świadkach, nie uwierzyłabym w powagę i prawdziwość propozycji. Jako, że fotografia jest dla mnie nieodzowną częścią codzienności, staram się wykorzystywać ją w różnych dziedzinach, ucząc się każdego dnia coraz to nowszych rzeczy. Przechodząc do sedna sprawy.. Od soboty zaczynam kurs fotografii podwodnej. Zdaję sobie sprawę, że sama fotografia to najmniejszy problem, bo przede mną nauka nurkowania ze sprzętem. Do łatwych zadań to nie należy, bowiem utrzymanie równowagi z butlą na plecach, a ponad to opanowanie oddychania z aparatem czy odpowiednie ułożenie ciała w trakcie pływania, wymaga ćwiczeń i oka specjalisty. Dopiero po takim wstępie mogę ponieść się wizji podwodnego zdjęcia. 
Cały pomysł totalnie mnie zachwyca i już czekam niecierpliwie na weekend. Ale jednocześnie tkwi we mnie niepokój, że coś pójdzie nie tak. Zdaję sobie sprawę, że to coś znacznie innego od mojej dotychczasowej działalności. Nie mniej jednak jest w tym nuta awangardy.. w końcu niewielu robi coś takiego na co dzień :) Wniebowzięta czekam na post, w którym zdam Wam relacje z tej przygody.
***
Tymczasem nawiązując do wstępu, chciałam pokazać kilka efektów zdjęć, robionych właśnie tą techniką. Podejrzewam, że większość wspaniałych pomysłów wciąż jest w zanadrzu fotografów i czekają na ich materializację, ale tutaj macie mały przedsmak ich wspaniałej i niecodziennej twórczości. Wielu fotografów i projektantów właśnie w wodzie planuje podbijać artystyczny świat, a coraz częściej takie efekty możemy podziwiać w kolorowych magazynach. Udział w podwodnej sesji zdjęciowej wykorzystała niedawno nawet Otylia Jędrzejczak.

Co o tym myślicie?





Szczególny podziw w kierunku zdjęć pana Rafała Makieli!
a poniżej linki do zdjęć :)

15 komentarzy:

  1. ale ci zazdroszcze! wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest genialne, w sumie kiedyś sama chciałabym taki pomysł zrealizować :) to byłoby coś w moim portfolio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę ;c uwielbiam fotografować :)
    świetne są te zdjęcia!
    obserwuję :))

    http://dieeeyoung.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam fotografem nie jestem. Ale pamiętam jak pewnych wakacji w Grecji kupiliśmy sobie sprzęcik na aparat i mama robiła mi zdjęcia pod wodą. Co prawda z maską wyglądałam bardzo niekorzystnie, ale jest to świetna pamiątka. No, ale zdecydowanie efekt na zdjęciach nie jest tak powalający jak na tych, które umieściłaś w poście.

    Pozdrawiam,
    Ara ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ej dobre to jest
    ale kiedyś zrobisz lepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Robią wrażenie :) Obserwuję ;) http://alexbloggerka.blogspot.com/2013/11/dajemy-rade.html

    OdpowiedzUsuń
  7. każde zdjęcie na moim blogu jest mojego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niezwykle zdjecia, niezwykly talent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia zapierają wdech w piersiach! Pełen podziw:)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń