5/30/2014

Rocky city .

Cudownie jest wracać do domu z uśmiechem na myśl o wspomnieniach, które działy się zaledwie kilka dni czy godzin wcześniej. 
Górska przygoda w szczęśliwym miejscu dobiegła końca, a ja delektuję się wygodą własnego łóżka i ciasnych czterech ścian, za którymi ogromnie tęskniłam mimo ciągłego
biegu zdarzeń. Wiele się działo i przez te minione dni tchnęło we mnie nowe życie, które mam nadzieję, że utrzyma mnie przy życiu do wakacji.
Zdecydowanie oderwałam się od codzienności i pozbyłam trosk. I chociaż od problemów uciec się nie da, bo jak wiadomo dopadną nas kolejne lub znajdą te zapomniane..
 to doprawdy wolałam przejmować się bolącą kostką czy podrapaną ręką niż tkwić w bezsensownym powszednim bagnie. 
Działo się wiele i to w zawrotnym tempie, nad którym ciężko było zapanować. Mieszanką wspomnień mogłabym co najmniej zanudzić, 
dlatego rozsądnie podzieliłam to sobie na kilka wpisów. Może i Was zauroczą te wspaniałe miejsca, które warto odwiedzać i odkrywać każdego razu na nowo :)
***
Beskid Niski kryje ogrom miejsc wartych uwagi. 
Przyznaję, że nie spodziewałam się tu zbyt wielu atrakcji, a 'niska' nazwa nie robiła na mnie wrażenia.. mega pomyłka :)
Na pierwszy ogień poszło Skalne Miasto w Ciężkowicach. W głowie miałam kamienne budynki na płaskim terenie i godzinny spacer przy przewodniku, haha. 
Nic bardziej mylnego.. Monumentalne skały o przeróżnych kształtach zmuszały wręcz do zadarcia głowy i pobudzały wyobraźnię. 
Droga przerażała niezbyt wygodnymi schodami i stromym zboczem, jednak widoki i poczucie maleńkości były tego warte. 
Zdecydowanie chciałabym tam wrócić, ale raczej w kameralnym gronie i przy o wiele wolniejszym kroku.







7 komentarzy:

  1. cudne widoki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne miejsce! Mam wrażenie, że już tam kiedyś byłam. Może na jakiejś wycieczce szkolnej? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. góry to wspaniałe miejsce, az zazdroszczę (:

    OdpowiedzUsuń